jak przestać kochać byłego męża
Od tej pory spotykałam sie z facetami ale zaden z nich nie wywarł na mnie takiego wrazenia jak On. Chciałabym kogos tak pokochac i byc szczesliwa ale nie potrafię. Smieje się, ciesze dniem dzisiejszym, przy ludziach. Nikt nie wie co przeżywam, jak bardzo mi źle i jaką czuję pustkę. Uchodzi coś ze mnie a ja nie potrafię tego zatrzymać.
Nie wyrzucaj ani nie zwracaj wszystkich prezentów. Z czasem uspokoisz się i wybaczysz osobie, która Cię opuściła. Prezenty pozostały w pamięci, ponieważ dałeś je z miłością. Po prostu zbieraj podarowane rzeczy i zabierz je jak najdalej. Jeśli masz wspólne dzieci, nigdy nie nastawiaj swojego dziecka na matkę lub ojca!
Odp: Kochanka męża - Kobieta która zniszczyła jego i mnie. Ja do tej kobiety mam ogromny żal, nawet nie o to, że mieli romans, tylko o to, że go w sobie rozkochała i porzuciła. I nie miała na tyle cywilnej odwagi, żeby szczerze przyznać, że tak naprawdę nigdy go nie kochała i nie wiązała z nim żadnej przyszłości.
Martwi się, że teraz mama może przestać kochać również jego. W obawie przed jej utratą, bo to z nią zwykle zostaje dziecko, chodzi za nią krok w krok i nie pozwoli nawet na kilka minut wyjść do sklepu. Jak powiedzieć dziecku o rozwodzie? Bardzo ważne jest to, żeby odpowiednio poinformować dzieci o rozwodzie .
Nie tylko przez mojego byłego męża. Mój były narzeczony zostawił mnie po tym, jak uratowałam mu życie, po tym, jak schudłam i wypadły mi wszystkie włosy z głowy.
Profil Accrocheur Pour Site De Rencontre. Odpowiedz w tym temacie Dodaj nowy temat Poprzednia 1 2 Dalej Strona 1 z 2 Rekomendowane odpowiedzi Gość Samotnawśródludzi Zgłoś odpowiedź Jestem młodą kobietą, niestety po rozwodzie i z dzieckiem... Mój były mąż bardzo mnie skrzywdził, zostawił mnie z maleństwem, które było noworodkiem. trzeba było wziąć się w garść i nie płakać za nic wartym d**kiem. Po jakims czasie spotkałam się ze znajomym, tak żeby pogadać. Serce zabiło mi mocniej. Zaczęłam się bać, że zakocham się z dziewczęcą naiwnością mając dziecko, którego nie mogłam narażać na niepewną osobę w jego życiu. I swoim również. Spotykaliśmy się dwa lata. Było cudownie, choć były w tym czasie 3 sytuacje gdzie zostałam słownie poniżona, ale wierzyłam, że mój upór wpłynie na zachowanie tej drugiej osoby. Czułam ze moglabym skoczyc za nim w ogien, ale czasami dawał mi odczuć, że powinnam mu byc wdzieczna ze zwiazal sie z kobieta po przejsciach - w koncu byl kawalerem, ktory raczej podobał sie kobietom. Ja bylam zamknieta w domowej klatce (nie mieszkalismy razem), on rozbijal sie po pubach, znajomych pod koniec naszej relacji. Przyrzekał mi wiernosc, ale postanowilam, ze go sprawdze, poniewaz wyznaje zasade ze RAZ MOZNA POPELNIC BLAD, DRUGI RAZ JEST TO JUZ WYBOR, chcialam miec pewnosc czy spotkalam czlowieka z ktorym warto isc przez reszte zycia, dla ktorego powinnam porzucic swoje dotychczasowe zycie i przeprowadzic sie do niego. nie chcialam pochopnie podjac decyzji by nie wrocic w swoje gniazdo z podkulonym ogonem, porzucona, oszukana....skrzywdzona kolejny raz. I okazalo sie, ze ten mezczyzna zktorym przezylam naprawde piekne chwile, umawia sie na boku z innymi. Zaknczylam te znajomosc. Mimo ze bardzo go kochalam i moje dziecko rowniez, nie chcialam cierpiec bedac w zwiazku w ktorym moze kiedys stalabym sie zona i poslugiwaczka, a naokolo bylybo mnostwo innych kobiet, ktore znaczylyby cos wiecej dla mojego mezczyzny. Moze moj status spoleczny ROZWODKA Z DZIECKIEM oznacza ze jestem kims gorszym, Ale wydaje mi sie ze tez zaslugujemy z moim dzieckiem na szczescie, jesli jestesmy w 100% fair. Mam ochote do niego dzwonic zeby chociaz posluchac jak mowi HALO, ale wiem ze w ten sposob nie zapomne o nim. Nie moge byc w relacji w ktorej sa juz inne kobiety, nikt nie odbierze mi szacunku do samej siebie no i nie chce zeby moje dziecko kiedykolwiek wychowywalo sie w rodzinie gdzie OJCZYM ma inne kobiety... Samemu ciezko, ale tak czasami lepiej. Jak przestac kochac?? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Martita89 Zgłoś odpowiedź Jak można sprawdzać kogoś , ABY MIEĆ PEWNOŚĆ ?Weszłaś w NOWY ZWIĄZEK NIE UFAJĄĆ ? ZAUFANIE to PODSTAWA związku , KAŻDEGO ! Żyjąc w nowym związku człowiek nie powinien sugerować się BRUDAMI z PRZESZŁOŚCI - ponieważ KAŻDY człowiek jest INNY ! KOCHASZ - UFASZ - TWORZYSZ ZWIĄZEK ! nie ma tu miejsca na wspomnienia z przeszłości i na porównywanie NOWEGO partnera , DO EX! Faceta się nie sprawdza czy jest wierny - rozmową załatwia się wszelkie wątpliwości . Od tego mamy swoją drugą połówkę ,żeby nawet w najcięższych chwilach z nią porozmawiać . Nie ma miejsca na coś takiego jak temat TABU . Sugerując się tym co napisałaś - WCALE NIE MYŚLISZ O DOBRU DZIECKA , TYLKO SWOIM . Bo skoro piszesz , że DZIECKO POKOCHAŁO Twojego partnera , to właśnie chociaż dla dobra maleństwa STARAŁABYŚ się dojść do kompromisu z partnerem . Jesteś po prostu samolubna - ale , to moja opinia . UWAŻASZ ,że sprawdzanie kogoś za plecami jest 100% oznaką BYCIA w porządku , wobec wybranka ? To może Ty na nieświadomca chciałabyś być testowana ? Nie przestaniesz kochać - ponieważ sama masz nieczyste sumienie wobec partnera . Aby móc w pełni przestać kogoś kochać WINA MUSIAŁABY LEŻEĆ TYLKO PO JEDNEJ STRONIE, a tak w życiu niestety nie ma - za rozpad związku ODPOWIEDZIALNE SĄ DWIE OSOBY! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość taaak Zgłoś odpowiedź ........ Jestem pod duzym wrazeniem Ciebie moja droga ze bardzo kochasz postanowilas odejsc od kolejnego ktory okazal sie falszywym czlowiekiem .Jest z Toba w zwiazku od 2 lat a na boku umawia sie z innymi przyzekajac wiernosc ! To skonczony dran ktorego powinnas obchodzic z daleka ! Ten facet sie nie jak napisalas ,bylabys w zwiazku tylko zlego nie widze w tym ze go sprawdzilas ,widocznie mialas powody /Ty w domu On w pabach/Jak widac na Twoim przykladzie nie warto wchodzic w kolejny zwiazek na dziecko i szukasz stabilnego zwiazku ,co mnie wcale nie mega odpowiedzialna kobieta i matka i WIELKI SZACUNEK DLA CIEBIE .Jesteś jedna z tych kobiet ktore nie szukaja faceta na sile z tego powodu zeby nie byc sama do konca mysle ze znajdziesz swoja wielka ,prawdziwa,wierna oczy szeroko otwarte i jestes madra kobieta a to jest bardzo wazne w dzisiejszym niepewnym swiecie ........ Zapomnij o nim ,nie jest wart Twojej milosci. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Tu tylko czas pozwoli Ci się "odkochać",zapomnieć ,bądź konsekwentna , jeszcze szczęście się do Ciebie uśmiechnie. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Aneta19877 Zgłoś odpowiedź Martita89 Jak można sprawdzać kogoś , ABY MIEĆ PEWNOŚĆ ?Weszłaś w NOWY ZWIĄZEK NIE UFAJĄĆ ? ZAUFANIE to PODSTAWA związku , KAŻDEGO ! Żyjąc w nowym związku człowiek nie powinien sugerować się BRUDAMI z PRZESZŁOŚCI - ponieważ KAŻDY człowiek jest INNY ! KOCHASZ - UFASZ - TWORZYSZ ZWIĄZEK ! nie ma tu miejsca na wspomnienia z przeszłości i na porównywanie NOWEGO partnera , DO EX! Faceta się nie sprawdza czy jest wierny - rozmową załatwia się wszelkie wątpliwości . Od tego mamy swoją drugą połówkę ,żeby nawet w najcięższych chwilach z nią porozmawiać . Nie ma miejsca na coś takiego jak temat TABU . Sugerując się tym co napisałaś - WCALE NIE MYŚLISZ O DOBRU DZIECKA , TYLKO SWOIM . Bo skoro piszesz , że DZIECKO POKOCHAŁO Twojego partnera , to właśnie chociaż dla dobra maleństwa STARAŁABYŚ się dojść do kompromisu z partnerem . Jesteś po prostu samolubna - ale , to moja opinia . UWAŻASZ ,że sprawdzanie kogoś za plecami jest 100% oznaką BYCIA w porządku , wobec wybranka ? To może Ty na nieświadomca chciałabyś być testowana ? Nie przestaniesz kochać - ponieważ sama masz nieczyste sumienie wobec partnera . Aby móc w pełni przestać kogoś kochać WINA MUSIAŁABY LEŻEĆ TYLKO PO JEDNEJ STRONIE, a tak w życiu niestety nie ma - za rozpad związku ODPOWIEDZIALNE SĄ DWIE OSOBY! A czy lepiej żeby nie wiedziała o tym co jej partner wyczynia za jej plecami? Chyba lepiej wczesniej poznać prawde. W czym autorka jest samolubna? Że do zwiazku nie pozwala wprowadzać innych kobiet? No bez przesady! Uważam że dobrze zrobiła, jeśli nie docenił tego co miał to najwyrażniej nie zasłużył na nia. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Martita89 Zgłoś odpowiedź Aneta19877 - jak podważasz czyjąś wypowiedź , to najpierw przeczytaj ją ze zrozumieniem - a jak nie rozumiesz , to nie mam zamiaru z Tobą dyskutować . Wyraziłaś swoją opinię , a ja swoją . Jeśli autorka jej nie zrozumie i będzie miała jakieś ,ale to rozwinę niezrozumiałe kwestie . I NIE NAPISAŁAM ,ŻE JEST SAMOLUBNA BO NIE CHCE ŻYĆ Z INNYMI KOBIETAMI! jest samolubna bo myśli o sobie , a nie dziecku - dziecku ,które pokochało jej partnera . Nie można robić kiełbasy z głowy niewinnej istocie ,która dopiero się kształtuje i uczy życia! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Aneta19877 Zgłoś odpowiedź Ale tez matka nie musi żyć z mężczyzną który ją okłamuje tylko po to by dziecko nie cierpiało. Ono i tak ucierpi niewinnie na decyzjach ludzi dorosłych Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Martita89 Zgłoś odpowiedź Ale za wczasu można zapobiec temu cierpieniu. Ta kobieta nim przywiązała dziecko do swego partnera, powinna poznać go całkowicie, powinna upewnić się czy jest odpowiednim partnerem i ojczymem. A tak, to później najbardziej dziecko cierpi przez niedojrzałe, samolubne decyzje RODZICÓW! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź niby nie można, ale nie wiem czy dla dziecka jest to takie dobre środowisko w którym jego ojczym okłamuje matkę i ma inne kobiety? Matka jest nieszczęśliwa. A jak nieszczęśliwa jest matka to i dziecko cierpi Cytuj Żyj tak, żeby twoim przyjacielom zrobiło się smutno gdy umrzesz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Aneta19877 Zgłoś odpowiedź A w jaki sposób miała poznać człowieka? Jeśli ma się dziecko, które wychowuje sama to nijak nie jest możliwym, aby dziecko nie poznało partnera matki. Nie ma takiej opcji. Dzieci są chłonne na uczucia, szybko się przywiązują więc tego się nie uniknie. Ja uważam, że powinna dziecku tłumaczyć teraz dlaczego tak wyszło. PS. Nie musisz używać CAPS`a. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Aneta19877 Zgłoś odpowiedź Aha, i całkowicie to nigdy nie poznasz człowieka, bo nawet po 20 latach "wybranek" okaże się kimś innym Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Martita89 Zgłoś odpowiedź A ja uważam, że jeśli jesteśmy kochani i natrafimy w swoim życiu na naszą połówkę, to nigdy na niej znie zawiedziemy się - skąd,to wiem? Jestem już prawie 9lat w stałym związku, znam mojego partnera na wskrość a on mnie - miłości nie udowadnia się słowami lecz czynami. Ja jestem na 100% pewna, tego że już do osranej śmierci będe z moim partnerem. Więc, Ty zapewne z własnego doświadczenia piszesz, że nie można być pewnym - a ja z mojego, że jednak można. Dla dobra dziecka matka jest w stanie zrobić wszystko, jest w stanie oszukać że niby jest szczęśliwa byle by dziecko miało spokojne dzieciństwo - zawsze znajdzie się wyjście z każdej sytuacji, jeśli dobrze przeprowadzimy rozmowe z naszym wybrankiem, to da się ustalić odpowiednie kompromisy, które pasują obojgu partnerą.. Jak miała sprawdzić czy jest odpowiednim kandydatem do stworzenia z nim rodziny? Nie ulegać tak szybko jego urokowi, być bardziej powściągliwą, trzymać na dystans i nie wchodzić tak szybko w związek - skupić się na wychowaniu dziecka, a nie na szukaniu przydupasa którego i tak zostawiła. Ciekawi mnie czy wogóle próbowała dojść z nim do jakiś kompromisów - nie ma czegoś takiego jak jednostronna wina za rozpad związku, widocznie jemu też coś nie pasowało w jej zachowaniu i stąd znalazł pocieszenie w ramionach innej, bezwzględnej kobiety.. Gdyby baby nie dawały tak łatwo każdemu lepszemu zapoznanemu na ulicy, imprezie czy clubie - nie szerzyłaby się tak zdrada. Gdzie zasady moralne w tym wszystkim? Ludzie sami nasyceni są tym syfem, wciągają to z reklam, bezwartościowych teledysków i programów w których główny celem jest ZALICZYĆ JAK NAJWIĘCEJ. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Czarna Wdowa Zgłoś odpowiedź to powiem Ci coś, moja sąsiadka była z mężem 20 lat. Była to para z gatunków tych co chodzą za rączkę i mówią do siebie kochanie. Cud miód. zawsze twierdziłam że chciałabym takiego małżeństwa... i co się okazało. Że taki kochany to on nie był, narobił długów bo pokryjomu grał i czmychną, zostawiają swoją żonę z olbrzymimi długami. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Aneta19877 Zgłoś odpowiedź Z własnego doświadczenia owszem wiem, ale też obserwując innych. Tobie życzę jak najlepiej ale tez nie masz 100% pewności że za kilka lat wszystko będzie tak samo. Czasami wydaje się że to właśnie ta osoba, a jednak po xxx czasie okazuje się coś innego. Niestety mając dziecko nie odetniemy go od naszych spraw. A oszukiwanie go że matka jest szczęśliwa chyba nie jest rozwiązaniem? Po co? Jeśli nie potrafią z partnerem być w obec siebie lojalni, jedno straciło zaufanie do drugiego to po co dziecku budować świat na kłamstwach? zeby ono w przyszłości tak samo oszukiwało? Moim zdaniem póki jest małe to nie rozumie aż tak dokładnie powagi sytuacji i jest w stanie się przyzwyczaić do bieżących warunków aby tylko znało prawdę. Ja mojemu dziecku tłumaczyłam spokojnie dlaczego nie ma z nami "taty" Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Na 100% to nigdy nie można być pewnym nikogo ani niczego, a taka pewność może człowieka kiedyś zgubić ,bo nie będzie sobie potrafił poradzić z ciężarem rozczarowania. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Aneta19877 Zgłoś odpowiedź A nawiązując do tematu, to aby przestać kochać potrzeba czasu... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość doświadczona Zgłoś odpowiedź Muszę napisać że również nie zrozumiałam w pełni pierwszej wypowiedzi martita 89,bo dla mnie co takiego złego zrobiła osoba która już raz się zawiodła i sprawdziła partnera, dla mnie oznacza to że wyciąga wnioski ,że jest myśląca i właśnie dla dobra dziecka i swojego pragnie lepszego stabilnego życia .Wielki Szacunek dla niej ,proszę zauważyć że tylko pewna część kobiet popełnia te same błędy a dlaczego bo nie analizuje a to jest przykład że można się jeszcze do tej pewności że mąż jest na całe życie ,absolutnie to jest nieprawda,brak mi słow żeby to dobitnie powiedzieć NIEPRAWDA. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Martita89 Zgłoś odpowiedź Czarna Wdowa - Bo podstawą związku jest szczerość wobec partnera , oraz zaufanie , szacunek , wzajemna troska . Gdyby facet był szczery , żona pomogłaby mu przejść przez ciężki okres ich życia - związek umocniłby się i zapewne trwał do dnia dzisiejszego.. Aneta19877 - a ja z własnego doświadczenia wiem ,że problemy rodziców odbijają się na niewinnej psychice dziecka - co z tego ,że jest małe i nie rozumie - przez ,to że nie potrafi zrozumieć cierpi jeszcze bardziej i zaczyna obwiniać siebie... ka-wa - silny człowiek jest w stanie poradzić sobie nawet z najcięższym rozczarowaniem ,ponieważ nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny . Pamiętaj kiedy człowieka całe życie kopie po dupie - w końcu przychodzi moment ,że coś pęka i potrafi stawiać czoła wszystkiemu zachowując przy tym kamienna twarz. Przestaje uzewnęczniać swoje cierpienie , bo wie że użalanie nad sobą nie rozwiąże problemów. doświadczona - ( napisałaś :Odniosę się jeszcze do tej pewności że mąż jest na całe życie ,absolutnie to jest nieprawda,brak mi słow żeby to dobitnie powiedzieć NIEPRAWDA. ) To w takim razie po co się bierze ślub ? Po co przysięga na ślubnym kobiercu ? Jak masz takie podejście , to dlaczego do tej pory ludzie się pobierają ? Skrzywdziło Cie życie ? Ty uważasz się za doświadczoną osobę ? Ile Ty masz w ogóle lat ,że masz takie ciasne pojęcie o związkach ? Życzę Ci , abyś wyszła kiedyś za mąż i poczuła jakie , to jest szczęście i oby mężczyzna prowadził Cie przez życie aż do śmierci - wtedy zrozumiesz jakie tu bzdury pisałaś . Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Martita może przestań atakować ludzi... Bo dyskusja z Tobą robi się nie przyjemna. Ludzie biorą ślub bo mają nadzieję, że to ten jedyny, ale życie potrafi weryfikować przysięgi nawet małżeńskie. Takie jest moje zdanie. Odnośnie wątku głównego to ja nie widzę nic złego w tym że autorka wątku sprawdziła partnera. PO takich przeżyciach wcale jej sie nie dziwię. Lepiej że tak się stało, niż miała by trwać przy bawidamku w nadziei że jej poświęcenie i miłość go uzdrowi... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Aneta19877 Zgłoś odpowiedź Martita89 - z tego co wywnioskowałam, doswiadczona jest osoba napewno starszą od Ciebie i ode mnie. Ma męża który ją wspiera, ale nie opiera się na brazyliskich serialach i zna realia świata, które nie są tak kolorowe jak Ty opisujesz. Skąd wiesz, że Twój mąż/chłopak w pewnym momencie nie pozna kogoś kto zawróci mu w głowie? Nie masz takiej pewności. Jedyną pewna rzeczą na ziemi jest śmierć. Przysięga jest przysięgą a realia po niej są zupełnie inne. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Martita89 Zgłoś odpowiedź Wy macie swoje zdanie ja mam swoje . Ja nie atakuje Was , tylko bronię swojego zdania / swoich poglądów - bo każdy ma prawo bronić tego w co w 100% wierzy . A odnośnie mojego męża skąd mam pewność - bo go znam . Znam wielu ludzi i nikt nie ma odwagi , takiej jak on aby powiedzieć nawet najgorszą prawdę .Zawsze wychodzi z założenia ,że najgorsza prawda jest lepsza niż najlepsze kłamstwo. Na samym początku związku kiedy mnie poznał opowiedział mi całe swoje życie ( nie z musu , lecz chciał ) . Nie pomijał najgorszych swoich występków i sytuacji , o których każdy woli zapomnieć , przez wiele lat spotykania się z jego znajomymi - każdy jego pseudo przyjaciel / przyjaciółka wyciągali brudy z jego przeszłości , które ja już na samym początku związku znałam - nie potrzebowałam szukać dowodów na jego szczerość , z biegiem lat utwardzałam się w przekonaniu kim jest . Sam jego kuzyn powiedział : do Was nie ma sensu przychodzić , bo ja niczym Marty już nie zaskoczę , ona o wszystkim wie . Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Aneta19877 Zgłoś odpowiedź Martita89 - Masz 24 lata więc życie przed Tobą. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość doświadczona Zgłoś odpowiedź do Marttita89. Zaatakowałaś nas tu prawie wszystkie, i albo jesteś wszystko-wiedzaca albo jeszcze życie obeszło się z Tobą do mojej osoby to się nawet uśmiechnęłam szczerze bo to znaczy że jak ludzie piszą to każda osoba może odczytać z tego samego tekstu zupełnie coś innego, dlatego te rady tym bardziej muszą być ostrożne żeby przyniosły jakąś korzyść .Co do mojej osoby to bym tak nie chciała się cała odkrywać ,podpisałam się doświadczona bo coś wiem z racji wieku, zawodu,wykształcenia przeżyłam inne jest dla mnie zdrada, źli rodzice, teściowa ,konflikty żyję wśród ludzi , obserwuję świat, analizuję i jestem pewna że można życie swoje zmienić tylko trzeba najpierw chcieć a potem trafić na dobrych ludzi którzy dadzą mi się że rodzice i rodzeństwo to osoby które powinny nam odezwą się zaraz osoby i powiedzą że nie,oczywiście że nie w każdej rodzinie ale w tak trzeba wychowywać dzieci że jak nas matek zabraknie to rodzeństwo powinno się wspierać .Dlatego zawsze namawiam do zgody .I oczywiście trzymam stronę jednego fajnego od 36 lat wiem też że można przeżyć fajnie życie ale to samo nie przyjdzie wymaga od nas niestety dużo cierpliwości i mądrości życiowej którą się zdobywa niekoniecznie z własnego doświadczenia ale z uważnego słuchania i obserwacji innych ludzi. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Mało jest ludzi silnych psychicznie, my tu tylko wyrażamy swoje zdanie i nie chcemy ,żeby ktoś nas przekonywał do swoich racji ,bo jak szczególnie jest się starszym ma się większy ogląd na sprawę i mamy ugruntowane przekonania, a swoje poglądy bierzemy z życia. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Martita89 Zgłoś odpowiedź to czy życie się ze mną obeszło delikatnie czy nie - to najlepiej wiem sama . A co inteligentniejsza osoba po przeczytaniu moich postów również będzie wiedziała . Nie uważam się za wszech wiedzącą , ale są sytuacje w których mogę mieć 100% pewność . Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Poprzednia 1 2 Dalej Strona 1 z 2 Statystyki użytkowników 39231 Użytkowników 1556 Najwięcej online Kto jest online? 1 użytkownik, 0 anonimowych, 811 gości (Zobacz pełną listę) architekt1991 Najnowsze Najpopularniejsze Najczęściej czytane Chmura tagów
Witam. Oboje mamy 26 lat i jestesmy roku zareczeni, od 2 lat mieszkamy razem. Zaczne od tego ze jestesmy w zwiazku od 19 roku życia bez doswiadczen w innych zwiazkach, nie wyszalelismy sie w latach w ktorych juz bylismy razem. Narzeczona jeszcze 3 miesiace temu kupila suknie ślubną, razem zalatwilismy formalnosci, czulem ze razem sie tym cieszymy i nic nie podejrzewalem ze jest nie tak. Jednakze 2 miesiace temu pierwszy raz gdziekolwiek wyjechała z przyjaciółkami na weekend nad morze i wrocila calkiem inna osoba. Jej najwieksza wada caly zwiazek bylo to ze nie mowila o swoich uczuciach tlumila wszystko w sobie i dopiero po powrocie jak by pekla zaczela mowic o tym ze nie wie czy jest gotowa na ślub ze ma wątpliwości ze moze byc ze mna szczesliwa. Przyjaciolki uswiadomily jej ze powinna zaczac myslec o sobie, ze caly zwiazek dbala tylko o mnie a nie o swoim szczesciu. Jest prawda ze zaniedbalismy zwiazek oddalilismy sie od siebie, powiedziala ze od dlugiego czasu czula sie nieszczesliwa a ja tego nie widzialem a ona nic nie mowila. Po rozmowie powiedziala ma nadzieje ze to chwilowe wachanie i strach przed slubem i zebysmy sie starali i zachowywali normalnie jednak 2 miesiace mieszkania razem to meczarnia dla obu stron. Ja chcialem do niej dotrzec a ona ciagle byla zamknięta. Zapewnia i ufam ze nikogo nie poznala. Miala wachania, raz mowila ze zobacze ja w sukni slubnej ale nie teraz, innym razem ze potrzebuje przerwy w zwiazku ale nie chce sie rozstawac. W tym tygodniu po kolejnych rozmowach powiedzielismy rodzicom ze odwolujemy slub. Postanowilem jednak ze przerwa z zwiazku to koniec i zeby mnie nie zwodzila tylko jeśli nie jest szczesliwa to czy chce definitywnego rozstania. Powiedziala ze tak, zebysmy sie rozstali i ze musze sie wyprowadzic, ona pragnie teraz zrzucic teraz wszystkie ciezary, odnalezc sie sama ze soba bo czuje pustke i sama nie wie czego chce, co do mnie czuje bo nie potrafi tego nazwać. 2 dni temu wyprowadzilem sie bez kłótni i zaloz i zerwalismy kontakt. Bylem u psychologa bo ciężko przebyc mi czas żałoby jednak pojawiaja się pytania jak to mozliwe ze w ciagu 2 miesięcy doszlo od przygotowań do bycia dla siebie obcymi. Czy ona juz dawno przestala mnie kochać tylko liczyla ze czas cos da? Czy potrzebuje tych boddzcow ktorych nigdy nie miala, zeby sie wyszalec, poczuc cos nowego, przemysli i poczuje ze jednak mnie potrzebuje? Czy ma problem psychologiczny zwiazany ze strachem przed slubem i jest tak sparalizowana ze uczucia przestaly nia kierowac? (Zawsze w zyciu bala sie odpowiedzialnosci, na ciezkie tematy zawsze reagowala ucieczka). Psycholog z ktora rozmawialem twierdzi ze Ona rowniez powinna skorzystac z opieki psychologa dla wlasnego dobra zeby nawet w kolejnych zwiazkach nie reagowac ucieczka. Prosze o porady co myslicie i czy robic sobie nadzieje ze czas pokaze czego Ona naprawde chce i wrocimy do siebie jak odnajdzie spokoj i sama siebie. Czy mozna nagle przestać kochac?Bardzo Ja kocham i martwię sie o Nią ale w tym momencie nie moge juz walczyc tylko dac jej to czego potrzebuje czyli samotnosci. MĘŻCZYZNA, 26 LAT ponad rok temu Jak zachować dobre wrażenie zrywając? Witam, proszę skupić się na sobie, na swoich emocjach, z czasem podejmie Pan decyzję, co dalej? Pozdrawiam serdecznie 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Czy partnerka ma problemy ze sobą? – odpowiada Mgr Agata Pacia (Katulska) Co robić, gdy mąż chce odejść? – odpowiada Mgr Dorota Nowacka Dlaczego dziecko reaguje płaczem? – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska Czy można nagle przestać kochać? – odpowiada Mgr Ryszard Chłopek Jak odciąć się od byłego, którego kocham? – odpowiada Mgr Bożena Waluś Dlaczego partner nie chce się kochać? – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska Kłopoty w relacji z partnerką po wypadku samochodowym – odpowiada Mgr Maciej Rutkowski Co zrobić, gdy partner nie wie czy chce ze mną być? – odpowiada Mgr Bożena Waluś Co zrobić w przypadku rozwodu z żoną? – odpowiada Mgr Irena Mielnik - Madej Jak przestać kochać męża i się zadręczać? – odpowiada Mgr Ryszard Chłopek artykuły
W jaki sposób można się odkochać?Jak się odkochać w kochanku?Jak przestać myśleć o chłopaku który mi się podoba?Jak mam przestać go kochać?Jak się w niej odkochać zapytaj?Dlaczego ktoś przestaje kochać?Czy da się przestać kochać?Jak radzić sobie z nieodwzajemnioną miłością?Jak to jest się zakochać? Jeśli chcesz się odkochać, niezbędne jest odcięcie się od drugiej osoby. Całkowite zerwanie kontaktów, niepytanie o byłego znajomych, niesłuchanie informacji na jego temat, przestanie śledzenia jego w internecie, na portalach społecznościowych. W jaki sposób można się odkochać? Jak się skutecznie odkochać. 8 kroków do szansy na szczęście Zakochasz się w… sobie. … Zerwiesz kontakt. ad. … Zaczniesz coś nowego. Nie, nie nowy romans! … Zmienisz coś w swoim wyglądzie. ad. … Nie zgodzisz się na przyjaźń … Zrobisz sobie przerwę … Pozwolisz sobie pomóc. … Zrozumiesz, że będziesz znów kochać Jak się odkochać w kochanku? Przedstawiam ci 10 sposobów, które odpowiedzą Ci na pytanie jak się odkochać i pójść dalej ze swoim życiem, nawet jeśli dalej kochasz tą osobę. #1. Zawalcz o swoją miłość … #2. Zaakceptuj to, co się stało. … #3. Daj sobie czas. … #4. Zerwij kontakt. … #5. Nie stalkuj. … #6. Zajmij się czymś … #7. … #8. • Jak przestać myśleć o chłopaku który mi się podoba? no zajmij się czymś! to najlepszy sposób aby nie myśleć o drugiej osobie, zapisz się na fitness, siłownię, aerobik cokolwiek co da Ci w kość i sprawi, że nie będziesz mieć siły myśleć o tej drugiej osobie! Jak mam przestać go kochać? Jak przestać kogoś kochać? Garść porad dla złamanych serc Zrób listę wad. … Spróbuj się skupić na innych ludziach dookoła siebie. … Skoro spędzasz mniej czasu ze swoją niespełnioną miłością, spróbuj docenić, jak wiele fajnych i atrakcyjnych osób cię otacza. … Daj sobie chwilę odpoczynku. … Oddziel uczucie zakochania od miłości. • Jak się w niej odkochać zapytaj? Jak się odkochać? Poznaj 9 kluczowych kroków [2020] Jak się odkochać? … Określ sytuację w jakiej się znajdujesz. … Sprawdź jakie masz możliwości. … Wypełnij kalendarz po brzegi. … Wyznacz nowy cel. … Zacznij w życiu coś ekscytującego. … Odśwież stare znajomości. … Uświadom sobie w pełni, skąd bierze się nieszczęśliwe zakochanie. • Dlaczego ktoś przestaje kochać? Najczęstsze przyczyny, że on przestaje się angażować uczuciowo to nietrafione połączenie (nie pasujecie do siebie), inne priorytety, wypalenie albo uczucie do innej kobiety. Zmiany w zachowaniu mężczyzny na początku są bardzo subtelne, ale da się je wychwycić. Z czasem stają się coraz bardziej zauważalne. Czy da się przestać kochać? Czy można przestać kochać? Jest to możliwe. Miłość i związane z nią emocje mogą zniknąć. Dzieje się tak najczęściej w relacjach, w których partnerzy nie starali się dbać o to uczucie. Jak radzić sobie z nieodwzajemnioną miłością? Zainwestuj w siebie. Kiedy doświadczyłeś nieodwzajemnionej miłości, prawdopodobnie przelałeś dużo energii emocjonalnej na inną osobę, co może sprawić, że poczujesz się wyczerpany. Aby iść do przodu w zdrowy sposób, konieczne jest ponowne zainwestowanie energii w siebie, swoje zainteresowania, hobby i osobiste cele. Jak to jest się zakochać? Zakochany odczuwa w jednym momencie radość, przypływ energii i bezsenność, by po chwili stracić apetyt, drżeć i mieć przyspieszone bicie serca z powodu stresu. Zakochani często też odczuwają niepokój, panikę i uczucie rozpaczy, w sytuacji gdy w ich relacji pojawiają się nawet najmniejsze zgrzyty.
jak przestać kochać byłego męża