jeśli boisz się sparzyć nigdy się nie ogrzejesz
Nie masz pojęcia, czy jest głucha ciemna noc, czy też piękny pogodny dzień. Masz jednak nadzieję, że jednak to drugie, myślisz że ktoś przyszedł odwiedzić swoich bliskich zmarłych i uwolni Cię, z drugiej jednak strony boisz się iż wystraszysz tę osobę i już nigdy się stąd nie wydostaniesz.
🎁 URODZINOWA ZRZUTKA NA STUDIO NAGRANIOWE DLA LEKCJI MIŁOŚCI: https://zrzutka.pl/z/sospecial🎬🎬🎬 MEDYTACJE DLA OSÓB SAMOTNYCH I PO ROZSTANIACH https://l
Pływanie to umiejętność, która daje nie tylko przyjemność, ale jest także bardzo praktyczna. Nie umiesz i nie bardzo wiesz, jak zacząć? Podpowiadamy. Nauka pływania, zwłaszcza jeśli się boisz, może na początku nastręczać problemów. Najpierw oswój się z wodą i klasyczną żabką. Inne style pływania to kolejny stopień wtajemniczenia. Gdzie uczyć się pływać? Wbrew
W tym momencie, gdybym zasnął i nigdy się nie obudził, byłoby najlepszym rozwiązaniem do psychiki. Niestety nie jest to takie proste, momentu śmierci nie da się zaplanować, chyba że chorujemy i nasz zegar odlicza godziny. Przez całe życie pomimo pesymistycznego nastawienia. Odrzucałem możliwość, nadejścia takiego dnia.
Dla pokoju trzeba ryzykować tak samo jak w trakcie wojny… Jeśli boisz się postawić sprawę na ostrzu noża, już przegrałeś. Autor: John Dulles Foster; Dla uniknięcia wojny nie należy nigdy dopuszczać do spotęgowania nieporządku, ponieważ nie uniknie się jej, lecz tylko na twoją niekorzyść odwlecze. Autor: Niccolò Machiavelli
Profil Accrocheur Pour Site De Rencontre. ... pianista zaczyna grać...Północ, pusty bar...Ta piosenka coś przypomina mi... Zagraj jeszcze raz, lecz smutniej trochę... Chcę zostać z nią parę chwil... Piszę mój list w barze pustych marzeń...Narazie będziemy się widywać rzadziej...Wyszło jak wyszło, nie wiem jaka jest przyszłość,lecz musisz zapłacić za to, że myślałeś tylko o sobie...Dzisiaj sama zostałam, ale mam nadzieję, że Tobie ułoży się z kumplami, nawet oni sobie sama, nawet nie chce z tobą to przeczytasz, bo rozmowa od dawna jak melodia płynie, z nią odpływa na kartce to co zostało we melodia przypomina jak to się szalona radość, potem tragiczny było z nami, życie to nie może być lepiej, gdy jesteśmy sami?Jak mogłeś tak mówić?Jak mogłam nie słuchać? Dzisiaj jest na odwrót, ty liczyłeś na powrót,ale nie chce cię znać, taki jest spraw Twoje zdrowie, za dużo, za by zapomnieć, później muszę się zdrowie tych co też nie mają boisz się sparzyć, nigdy się nie jeśli próbujesz, możesz mieć żyć smutkiem, albo przeżyć smutekMożesz się pogrążać, lecz jaki będzie skutek?Piję zdrowie tych, którzy nie mają za to by przestali się za Ciebie, za Twoją wszystko, szkoda, że nam nie wyszło.
muszę nauczyć się zatrzymywać łzy w połowie twarzy tak, by nie dotknęły uśmiechu..`chłonę serce, każdą sekundę, oddech, nie mów mi w jaką przyszłość przyjdzie pojutrze spojrzeć.`wolna od złudzeńsplątana nićmi wspomnień...to czego szukasz, znajdziesz w ostatnim spośród możliwych mi swą dłoń, weź marzenia i chodź ze mną...smutna twarz w dłoniach gdzieś ukryta...śnię wtulona w otchłań ciszy, pustki, jej serce po brzegi wypełnione uśmiechem. jego znów moje marzenia utopiły się w Twoim to takie niewiadomo co... przychodzi niewiadomo skąd, niewiadomo jak i sprawia ból niewiadomo dlaczego...nie rozumiem tego, co rozłączyło nas..nienawidzę Twoich słów, które pozostawiły chłód... parę słów.. jeden głupi gest.. a zniszczyć może to, co najważniejsze jest.. tonę w morzu niespełnionych marzeń..płynie czas, rysuje życia szkicod zawsze mam taka jazdę, żeby wstać i iść dalej, nawet, gdy upadnę i płyną chwile niby inne a takie sametrzaśnij drzwiami i zamknij okna duszyrzucam kośćmi w górę, a czas się zatrzymuje w miejscu, widzę swe życie jakby ktoś mi miał umieścić kule w sercui popatrz. to anioł z diabłem mówią mi co lepsze, tylko szkoda, że to zawsze diabeł głośniej się uciec poza granice snówkończy się tydzień, nie ma nadziei, że następny coś jeszcze zmieni...zawsze, gdy wydaje mi się, że będzie dobrze.. kompletnie się mylę..ale jedno serce nie wystarczy mi, by żyć...patrzeć na swoje marzenia, które spełniają się komuś tylko taniec na parkiecie życia.."spróbuj choć raz odsłonić twarz i spojrzeć prosto w słońce. zachwycić się po prostu tak i wzruszyć jak najmocniej. nie bój się bać, gdy chcesz to płacz, idź szukać wiatru w polu. pocałuj noc, najwyższą z gwiazd, zapomnij się i... tańcz"otuliłam się samotnością, smutkiem, rozmyślając o mam już pustych boli, miłość jeszcze bardziej, samotność dręczy wyobraźnięczas już zabrał tamte chwile..nie ma sensu żyć wspomniniem, tego co za nami w tyle..w drżących dłoniach kryję łzy a każda z nich to krzyk..i nagle tak cicho zrobiło się w moim świecie bez Ciebie...tak bardzo chciałabym, żeby jutro mogło się to zmienićteraz muszą zniszczyć to, co razem stworzylijesteś tylko wspomnieniemupić się szczęściem, by nie płakać więcejkto by uwierzył, że dla niej światem był jeden człowiek...?zgasło światło i nadzieja na lepsze dniwszystko, co miało sens odeszło razem z mam patrzeć w przyszłość, skoro Ty miałeś być moim jutrem?nigdy nie dałeś mi szansy odkryć tajemnicę, którą Tobą chwile trwają zbyt krótko, że nawet całe życie to za mało...z ramion Twych do nieba...kolor Twoich oczu, to ósmy kolor tęczy... bądźmy tam sami...być dla siebie wsparciem, wszystko wykrzyczeć temu światuucieknijmy gdzieś tam, gdzie wszystko wydaje się prostrze. rozwińmy skrzydła i spijajmy życia pięknow kalendarzu naszych wspomnień...tylko ja i Ty, Ty i ja. no i nikt więcej...tylko Ty i ja, ja i Ty i nikt innyKochanie, posłuchaj głosu serca, przestań się jedyna jest, miłość nie zna końca, miłość cierpliwa jest, zawsze ufająca, mimo klęsk nigdy się nie podda, milion łez zabiera, żeby coś wszystkim, co mamzatańczyć z Tobą w deszczu, szukać na niebie tęczy, na karuzeli z Tobą w tą miłość się tylko chwilątęskniłam choć wiedziałam, że nie tego pokochałamdzięki Tobie już umiem nie szukać zbędnych mi złudzeńwiem, napewno będzie lepiej z każdym dniem, a to o czym marzyłeś stanie się czuła się bezpiecznie, żebym mogła mieć Cię we śnie, na jawie i kiedy słońce dzień niesie nowy lęk, przed którym uciec chcę przed siebie, byle gdzie w nieznane, po to, by zapomnieć, co to łzy, przez które jeden raz chciałam przestać się być silna, nie naiwna jak dotychczas, każde słowo brać na potrafię wyrazić jaka jestem szczęśliwa widząc jak znowu się że każdy Twój uśmiech poprawia mi humor?MIŁOŚĆ to wielka księga, słowo KOCHAM to jej treść, POCAŁUNEK to przysięga, a to wszystko warte otulona smutkiem, przytulona morzem łez..a księżyc obiecał mi, że w głębokim śnie ujrzę patrzeć w Twe źrenice... wtedy siebie w Tobie widzę i gdy patrzę w Twe źrenice widzę w nich własne odbicieto dzięki Tobie warto budzić się każdego już więcej nie powiem.. resztę zostaw swojej wyobraźni biegnę przed siebie nieznaną mi drogą, nie wiem gdzie, po co i nie wiem dla kogonie mam już Ciebie, największa strata, nienawidzę za to siebie, życia i całego raz zatańcz ze mną, bo chcę to przeżyć, znam prawdę, znam, ale nie chcę przestać wierzyćdlaczego mój i Twój świat się zderzył? najgorsze, że na te pytania są życiem, jaka róża, takie kolcei powrócił ten, który wraca zawsze... smuteka czas płynie jakby nigdy nic, nieskończony kręci film o takich jak mynajpiękniejszym zakątkiem świata są Twoje ramiona ... ;*kredka którą maluje uśmiech na twarzy powoli się kończy...promienie słońca chcę kraść, by w Twych oczach zajaśniał ich jak ułożyć rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył jesteś wschodem słońca o którym marzę każdej nocy...jeśli nie możesz dojść do siebie to chodź do mniebałagan w głowie, mętlik w sercu..i tylko mogę się domyślać co kryje się za Twoim wspomnień pod powiekę w dłonie pędzel marzeńpokoloruję nasz jutrzejszy dzieńmyśli moje ociekają marzeniem o Tobieskładała nadzieję jednak brakowało ciągle jednego kawałkablask Twoich oczu rozwiewa wszelkie wątpliwości kupię sobie misia, nazwę go LOS i codziennie będę kopała go w dupę..jesteś jak promień słońca w pochmurnych dniach przeciwności...jestem najbogatszym czlowiekiem na świecie, posiadając taki Skarb jak Ty <3napisałeś na chodniku "Kocham Cię" - drukowanymi literami, żeby było wyraźniej. byłam wybrana... do pierwszego deszczu...jeszcze się ziemia trochę pokręci i znów zaświeci słońce ;)wciąż wpatrzona w te same oczy, wciąż wsłuchana w ten sam głos...nie zamierzam Cię truć pigułkami ze słów...wiesz, że mój świat bez Ciebie traci sens...wszystko nagle bez kolorów jest...boje się że znikniesz tak jak niedokończony sen..dla Ciebie na niebie ułożę serce z gwiazd..jeśli boisz się sparzyć, nigdy się nie ogrzejesznapiszę jego imię 600 razy, z każda setką odejmując jedną literkę, aż w końcu mam nic, nie mam nic, nie mam nic. jeśli nie mam nowy rozdział w życiu - bez się zmazać Twoje imię z mojego serca. 2 tygodnie bez Ciebie czasu ziemskiego = 100 lat wg mojego sercazamykam oczy by przetrwać dzień...kolejny dzień bez Ciebiegdy następnym razem będziesz chciał powiedzieć mi coś takiego, lepiej dźgnij mnie nożem, będzie mniej bolałojeśli odejdziesz, zabierz mój oddech... bez Ciebie jest mi niepotrzebny przyłapałam swoje serce na tym. że znów myśli o wszystko. . . byłeś najlepszym błędem mojego w coraz szybciej usychającej nadziei wciąż czekała na jakiś znak od tęsknota! spier*laj !rozum to zaakceptował, serce nie wiele myśli, by je poukładać .i zamilkł, by znowu zacząć krzyczeć On. kilka literek imienia zmieniły jej światopogląd. Jego poczucie humoru, czasem drwiny były dużo ważniejsze niż komplementy innych. uwielbiała, kiedy się uśmiechał. Jego śmieszny ton mówienia, Jego ciepły głos, a zarazem pobudzający. każde spotkanie, każda chwila, każde słowo było dla niej najważniejsze, najwspanialsze.. kochała Go mimo i wbrew. za wszystko. nawet za to, co było się, tańczy, nadal się wygłupia i jest pełna energii. nie daje po sobie poznać bólu, który nosi w się tylko się cierpienia, straty, rozstania. oczywiście wszystko to w miłości jest nieuniknione, a jedynym sposobem, żeby się tego ustrzec, było w ogóle na tę drogę nie wkraczać. żeby nie cierpieć, trzeba wyrzec się miłości. to tak, jakby wydłubać sobie oczy, żeby nie oglądać ciemnych stron dlaczego jesteś smutna? - pytali wszyscy nie zauważając, że od 4 dni nie każdym razem, gdy o Tobie myślę, maluję gwiazdkę. wiesz, ile już mam? mam już swoje wszystkich możliwych przekleństw by zrozumieć, że nadal go skreślałam Twoje imię, ołówek pękł na pół. nadal Ciebie potrafię się gubić nie ruszając z miejsca...bo tak naprawdę zaczynam myśleć już, czy było warte poświęcić całe życie, ból przekracza moją wyobraźnię i chcę już, żeby sobie poszedł, bo tak naprawdę za dużo pozostało tu po Tobie.
Kasia & Michał,razem od <3 Cię kocha.. -No i co z tego? -I ty go pokochaj.. -Nie. Ja już kiedyś kochałam. Drugi raz nie popełnię tego czasem rozdziela bliskich sobie ludzi, aby uświadomić im, ile dla siebie znacząJeśli boisz się sparzyć, nigdy się nie ogrzejeszWzruszyłabym się, ale tusz był za zranił, wyśmiał i nie dał zapomnieć. Czyli skrócona historia większości chłopaku. nie mów nic. czas na miłość!Nigdy w życiu nie mów, że coś się skończyło i nie wróci, bo życie jest nierozwiązalną zagadką, potrafiącą zaskoczyć nas w najmniej spodziewanym prosto przed siebie nie ujdzie się zbyt że lubisz patrzeć, gdy myślisz, że nie jeden pocałunek odmienił całe życie . eJak dorosnę, zostanę swetrem, albo znajdę inny sposób, aby Cię nawet jeśli tak jest, jeśli już go straciłam, zyskałam jeden dzień szczęścia. Świat jest, jaki jest, i każdy dzień szczęścia graniczy niemal z znowu jutro muszę wstać i udawać że wszystko jest dobrze, że zapomniałam o tym co było kiedyś. to udawanie tak cholernie czuć, że jestem dla Ciebie najważniejsza, najpiękniejsza, najlepsza, że mnie kochasz jak nikogo innego, że jak trzeba pójdziesz dla mnie na wojnę. Że mnie doceniasz i że jestem tą jedyną, dla której zrobiłbyś szacunek i zaufanie przyjaciela jest przynoszącym najwięcej satysfakcji doświadczeniem marzyłam o tym dniu... a dziś stał się on rzeczywistością... ;*Nadzieja jest jak cukier w herbacie. Jeżeli nawet jest jej mało to i tak wszystko jeśli powiem, że kogoś kocham. Domyślisz się, że chodzi o Ciebie?Cytatowoopisowa
Jaa... Ile bym dała to i tak jest za mało, Ile Bym chciała dać nie jestem w stanie. Nie ufam nikomu . Kocham tylko tych co na to zasłuzyli. Pokarz na co Cię stać, uderz mnie w twarz, wyzwij od szmat a i tak wybuchne Ci śmiechem w twarz. Nie zawsze żyje dobrze, bo żyje chwila... Myslą, że są elita... On jest zwykłym dupkiem ona pospolitą dziwką. I nie musisz udowadniać ludziom swojej wartości bo oni zawsze będą zazdrościć. Są tacy którzy kradną, bo takie mają hobby... Są tacy którzy kradna bo są głodni... Szacunek dla tych ludzi, którzy musieli sie trudzic... Bdyby po ziemi stapały ideały... biały byłby czarny a czarny był biały... Jesteśmy elitą, nie tłumem. W sercach nosimy dumę. Z tym życiem mogę zagrać w kości, bo nie mam nic do stracenia. Oprócz niepewności Wokół tyle jest przestrzeni... co z tego, kiedy ludzi jest za wiele. Nigdy nie zapominaj najpiękniejszych chwil swojego życia... Wracaj do nich ilekroć w Twoim życiu wszystko zaczyna się walić... Musisz mnieć coś w sobie... bo ciagle myślę o Tobie. Na swoich czekam... bo z nimi całe życie. Co nie zabije to podwójnie wzmocni mnie... Odbij od tych, dla których nic nie znaczysz. Nie zatenstkisz na nimi. Spróbuj, a zobaczysz. Zawsze znajdzie się ktoś kto uzupełni braki, kto podniesie na duchu. Za to dzięki A chyba każdy ma chwile, że się po cichu żegna... I prosi Boga żegy życia nie przegrał. Boisz się że to Ty pierwsza przyjdziesz na mój pogrzeb mamo... Zobacz jak wszystko się zmienia, coś jest... a później tego nie ma. Tak naprawdę żyjemy na tyle, na ile istniejemy dla innych ludzi... Nie mówie szeptem gdy mówie skąd jestem... Przeszłośc jest tatuażem. Nikt jej nie zmarze Czasem myślę, że lepiej by było gdyby mnie nie było... Ale myślę, że sobie w życiu poradze. Bo potrafie kombinować i swoich ideałów nie zdradze. Przepraszam, że widzicie we mnie kogoś kim nie jestem... Bliska dla bliskich... z dystansem do wszystkich... Są tacy ludzie którzy idą z Tobą, są tacy ludzie, którzy nigdy nie zawiodą... I mysle ile jesczez mam kredytu w Twoim sercu... Melanż za melanżem... mówię, że w następny piatek się ogarnę... taaa Cały czas po swojemu, nie pod czyjeś dyktando... Jestem jedynie człowiekiem, cały czas popełniam błędy... Jestem Bogiem - uświdom to sobie. Ty też jesteś Bogiem - tylko wyobraź to sobie. Pier***e te fałszywe twarze, które nienawiścia darze. Tu coś powie, dupe liże, tam zaprzeczy... Trzeba się godzić, że chcesz mówić, ale nikogo nic to nie obchodzi.... Tak często się gubie i wypuszczam z rąk szczęscie... Kiedyś prosiłam żebyś tylko mnie uchował a dziś prosze Ciebie Boże spraw bym wszystkiemu podołała Zawiść, zazdrość... zamiast starać się mieć lepiej... Są momenty radosne i takie kiedy chce się płakać...są takie któtych z pamięci nie mogę wyłapać. Matka sie martwisz skąd biorę pieniądze. Kur** przeciesz jej nie powiem prosto w twarz. tak nie mogę Życie nie jest zabawką ani przelotnym uśmiechem, to co uczynisz dzisiaj w przyszłości odbije się echem. Uważaj. Życie jest niezdrowe a sufity zawsze są gotowe żeby spaść na głowe. W jednej sekundzie błyski i tracisz życie, w jednej sekundzie błysk i jesteś na szczycie... Moje życie jest zbyt szybkie i gdy patrzę w lustro widzę egoistę... A ludzie jak to ludzie , nigdy ne przestaną gadać Zacieśniam grono chodz znajomych coraz wiecej ... Jak wariujesz po woodzie to ją odstaw Całe życie pracujesz na szacunek . Stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek Diabeł krzyczy do ucha a anioł szepcze i kogo słuchać ? Taka prawda... modlisz sie do Boga a udajesz diabła. Jestem jak chiński znak równowagi . Troche głupoty, tyle samo rozwagi Kolejny przykład na to jak człowiek został szmatą... Jeśli boisz sie sparzyć, nigdy się nie ogrzejesz. Mogliśmy wszystko... szkoda że nam nie wyszło Na pewno żyjąc swoim życiem zastanawiasz sie czy lepsze życie jest w zasięgu Fu... kto wie Może patrzysz na kurwę, myślisz - to k**** a sam jesteś kurwą dla kogoś tam. Z wielką chęcia stu rozbójnikom dałaby dupy niejedna z dam. Słowo PRZEPRASZAM wielkie jak ten, który przebacza... Tu gdzie człowiek stracił wiarę i nie widzi perspektyw , mysli że żyje za karę bedąc jednym z przegranych Zamiast pomóc w potrzebie jeden drugiego chce pogrążyć i za wszelką cenę dąży by napełnić własna kieszeń Przyjaciele szukajacy dziury w całym, a cudzy świat tylko liczy się dla nich Atak najlepszą obroną - czas przejść do ofensywy Coś co dla innych jest drogą to dla Ciebie jeden krok To nie zycie mnie goni... lecz to ja urządzam pościg W każdą chwilkę wbijam szpilkę jak pinezkę w deskę Dbam by chwile ulotne jak notka, nie uleciały jak ulotna plotka Nie chce łapać szczęścia. Ja chce ściskać je w garści Blizny z przeszłości drogą by zrozumieć przyszłość... Jestem jedynie człowiekiem...Tylko Bóg jest nieomylny BITCH zwykli ja nazywac Ci co jej nie mieli, a bardzo chcieliby mieć a nie mogli I nie ważne że świat, na którym przyszło Ci żyć lepszym wydawał się być . nie ważne Każdy ma tutaj swoje zdanie - Ty masz swoje słowo rozczrowanie Mówisz jaka jestem a nic nie wiesz o mnie Może naiwnie w solidarność między nami wierzę... Ja nie robie jak wszyscy, na imie nie mam KAŻDY Nieprawda co inni mówią o nas. Sam możesz się przekonać - zobacz jak przeszkody pokonać Popatrz w lustro i miej odwage mieć pomysł na siebie... nie kopiuj głupot Wiem, że trudno określić kryteria. Kiedy bedziesz kimś będziesz to wiedział. no chyba wystarczy
Zalożylam ten temat, bo ciekawa jestem co myślicie. Często jak życie się komplikuje, jak jest problem do rozwiązania (a wiadomo rozwiązań dużo) albo jakaś ważna decyzja do podjęcia to czym się kierujecie? Bo można się kierować logiką, opinią innych(jak bardzo ona wplywa na nasze życie?) strachem czym nie wiem czym jeszcze. Ale można się też kierować glosem serca, emocjami. Tylko ja sama sie zastanawiam czy często to robię. Mam na myśli wiele rzeczy np milość, sprawy osobiste, plany itd. Niestety ale jest we mnie sporo strachu przed ryzykiem. Może za dużo? Wiem, że nie zawsze kieruję się tym czym powinnam. Może nawet jestem zbyt slaba żeby czasem odrzucić mniej znaczące argumenty(choćby opinię innych czy jakiś niewygodny fakt) i postawić na to co czuję w glębi duszy, w jej samym centrum. W koncu sama siebie znam najlepiej i lepiej wiem czego chcę, co da mi szczęście niż ktokolwiek inny. Nie wiem czy dobrze jest kierować się sercem które przecież dziala zupelnie inaczej niż zdrowy rozsądek. Wiem tylko jedno zdrowy rozsądek zabezpiecza nas prze wieloma wpadkami. Ale zostawiam go na chwile i wracam do samego glosu serca. Nie mam na myśli skrajnych sytuacji typu zabij sie z milości do niego bo bez niego nie możesz żyć Chodzi o bardziej normalne rzeczy hehe. Często ograniczają mnie rzeczy o ktorych pisalam wyżej. Ale jak czuję wewnętrzny glos który mi coś mówi czasem krzyczy czasem traci we mnie nadzieje że go nie slucham... Jak slyszę ten glos to wiem, że to co mówi jest dobre, czuję spokój. Taki wspanialy wewnętrzny spokój i harmonię. Np. myślę sobie o pewnej sytuacji z której zrezygnowalam. Przez innych przez wlaśnie pewne niewygodne dla mnie fakty. Ale jak myślę sobie tak: a zapomnij na chwile o innych i mniej ważnych sprawach. Wtedy czuję, że jednak tego chcę, że pragnę tego, że to jest to. Ze to da mi szczęście. To wlaśnie glos serca. Wiele razy slyszalam idź za glosem serca itd. Ale nie zawsze nim szlam choć moglam. Boję się czasem go posluchać, ale zastanawia mnie że przy tym calym strachu taki spokój od wewnątrz czuje. Jakby coś mnie zapewnialo że powinnam bronić swego wlaczyć o swoje szczęście olac innych itd. Wtedy czuję że przez chwilę jestem w zgodzie z sobą. I jest to wspaniale uczucie. Być w zgodzie ze sobą ze swoimi uczuciami. Jedna starsza osoba dzisiaj powiedziala mi, że nie posluchala tego glosu i przez to przegrala życie... Więc może czasem warto się odważyć. Heh, nie wiem czy ktoś to przeczyta bo dlugie jak zawsze mi wyszlo Ale jęśli tak to napiszcie co myślicie o tym. I czym Wy się kierujecie i czy warto iść za glosem serca? To na koniec jeszcze cytat z jednej piosenki: "Jeśli boisz się sparzyć nigdy się nie ogrzejesz, Tylko jeśli próbujesz możesz mieć nadzieje"
jeśli boisz się sparzyć nigdy się nie ogrzejesz