ile bede miec dzieci i jakiej plci

Ja osobiscie nie chcialam, bo mnie ta informacja nie byla do niczego potrzebna, bylo mi to zupelnie obojetne czy urodzi sie chlopiec czy dziewczynka. Czy Wy chcialyscie wiedziec jakiej plci sie dziecko urodzi i dlaczego. So, 02-02-2008 Forum: Matki Polki w UK - plec dziecka ja tez bede miec prawdopodobnie Lwiątko. Ja jestem spod znaku Lwa, mąż Skorpion. Trzy silne charaktery pod jednym dachem, uparte i każde będzie chciało rządzić, oj lekko nie bedzie :) :D 27 sierpnia 2020. Rząd zbada, dlaczego Polacy nie chcą mieć dzieci. Odpowiedzi i rozwiązania są znane od lat. Ministerstwo Rodziny za 600 tys. złotych będzie badać, dlaczego młodzi ludzie nie decydują się na potomstwo, choć to od dawna nieźle zbadany temat i przyczyny są znane. Ale PiS z tych badań nie korzystało. Większość dziewcząt dostaje swój pierwszy okres pomiędzy 10. a 16. rokiem życia, przeważnie w wieku około 12 lat. Należy jednak pamiętać, że są to tylko szacunkowe wartości. Ciekawym aspektem wpływającym na fakt, że rodzi się mniej dzieci, jest także spełnianie zawodowe kobiet. Polki chcą mieć jak najkrótszą przerwę w pracy, jeżeli już decydują się na Profil Accrocheur Pour Site De Rencontre. Lista sond Jakiej płci dziecko chciała/eś mieć jako pierwsze? chłopca 39,5% dziewczynkę 38,9% nie miało to dla mnie znaczenia 21,6% Tytuł 421. Co najchętniej je Twoje dziecko? Wyniki Liczba głosów: 34 422. Na jaki ślub się zdecydowaliście? Wyniki Liczba głosów: 161 423. Do jakiego wieku Twoje dziecko spało razem z Tobą? Wyniki Liczba głosów: 77 424. Jaką wadę narządów płciowych stwierdzono u Twojego syna? Wyniki Liczba głosów: 41 425. Czy cierpiałaś na depresję poporodową? Wyniki Liczba głosów: 29 426. Jakie zapachy lubisz najbardziej? Wyniki Liczba głosów: 26 427. Jak często ojciec Twojego dziecka/Ty jako ojciec spędza/sz czas ze swoim dzieckiem? Wyniki Liczba głosów: 47 428. Do którego miesiąca ciąży podróżowałaś? Wyniki Liczba głosów: 32 429. Jak często ścinasz włosy? Wyniki Liczba głosów: 45 430. Ile czasu dziennie Twoje dziecko uczy się i odrabia lekcje? Wyniki Liczba głosów: 57 431. Jak przygotowujesz/przygotowywałaś się do porodu? Wyniki Liczba głosów: 42 432. Jak szybko (licząc od dnia poznania się) wzięliście ślub? Wyniki Liczba głosów: 31 433. Na co uczulone jest Twoje dziecko? Wyniki Liczba głosów: 25 434. Idealny facet powinien przede wszystkim być... Wyniki Liczba głosów: 67 435. Najchętniej słucham muzyki: Wyniki Liczba głosów: 34 Poprzedni: Znaczenie nasienia (cz III) Następny: Czy zachęcisz do samoobserwacji swoją córkę? Planowanie płci dziecka - fakt czy fikcja? 23 Wrz 10:06 W Waszych wiadomościach wewnętrznych pojawiają się co jakiś czas pytania o to jak zaplanować płeć dziecka. Słowem wstępu - chciałam napisać najpierw o tym, jak determinacja płci przebiega na poziomie genetycznym. Pełna pula chromosomów w ludzkiej komórce to 23 pary. Para 23 to chromosomy płci. U kobiet XX a u mężczyzn XY. Dlatego właśnie, płeć poczętego dziecka zależna jest od mężczyzny, a w zasadzie od tego, który plemnik zdoła wniknąć do komórki jajowej, ten niosący choromosom Y (poczyna się chłopiec) czy ten niosący chromosom X (poczyna się dziewczynka). Powszechna opinia, o której można przeczytać w internecie i różnych publikacjach jest taka, że wystarczy współżyć w określonych dniach cyklu, by skutecznie zaplanować płeć swojego dziecka. Opinia ta wzięła się z faktu, że plemniki "męskie" (z chromosomem Y) poruszają się szybciej niż plemniki "żeńskie", są od nich lżejsze, ale za to szybciej tracą biologiczną zdolność do zapłodnienia. Stąd sugestie, by chcąc zwiększyć szanse na poczęcie chłopca, należy współżyć jak najbliżej terminu spodziewanej owulacji, czyli w okolicy szczytu śluzu i pierwszego dnia wyższej temperatury. Natomiast plemniki z chromosomem X, dłużej zachowują swoją zdolność zapładniającą i w związku z tym dłużej mogą "poczekać" na owulację. Stąd współżycie od pierwszych dni pojawienia się płodnego śluzu, powinno zwiększyć szansę na poczęcie się dziewczynki. Nie jest to jednak, jak się okazuje, takie proste. W nasieniu znajduje się jednakowa liczba plemników "żeńskich" i "męskich", ale czynników, które determinują płeć, jest znacznie więcej. Teresa Kramarek pisze, że zależy to również od pH nasienia, liczby plemników w nasieniu (w oligospermii częściej poczynają się dziewczynki), ilości i jakości płynu, w którym wędrują plemniki. Autorzy metody niemieckiej, a także profesor Rotzer uważają, że ze względu na dużą różnorodność czynników determinujących płeć a także na badania prowadzone w tym kierunku, często o rozbieżnych wynikach (np. jedne z badań twierdzą, że więcej dziewczynek poczyna się po współżyciu w okolicach owulacji, ponieważ wysokie stężenie gonadotropiny ma korzystny wpływ na plemniki z chromosomem X), nie można opierać się na tych doniesieniach, jako na pewnej teorii, pozwalającej skutecznie zaplanować płeć dziecka. A jakie są Wasze doświadczenia? Prowadząc samoobserwację, mając zaznaczone, kiedy odbyło się w danym cyklu współżycie, można "praktycznie" stwierdzić, czy ta teoria ma pokrycie w rzeczywistości. W moim ciążowym cyklu, nie bardzo się to sprawdziło... współżycie w dniu poprzedzającym szczyt śluzu dało efekt w postaci Córeczki :) Komentarze dorah 23 Wrz 15:44 U mnie teoria sprawdziła się dokładnie. Współżycie w dniu szczytu zaowocowało synkiem, a w drugim dniu fazy płodnej (trzy dni przed szczytem) córeczką ;-) Fiufiu 23 Wrz 15:47 W najnowszym (niemieckim) wydaniu podręcznika do metody niemieckiej jest już czarno na białym, że planowanie to fikcja, tylko laboratorium może wyselekcjonować materiał genetyczny "na żądanie". Molinezja 23 Wrz 19:22 U mnie serducho w dniu skoku z rana = synek. Ania 23 Wrz 20:28 u mnie serducha przed samym skokiem temperatury i w 1 DPT zaowocowaly synkiem. Teraz jestem w drugiej ciazy (wspolzycie dzien przed pozytywnym testem owulacyjnym, czyli 2-3 dni przed skokiem temperatury) , ale jeszcze nie wiem co bedzie.. Tez ciekawi mnie ten temat i wasze doswiadczenia.. niesiorek 23 Wrz 21:15 A ja bym chciała co Bóg da, czy chłopiec czy dziewuszka. Oby się w ogóle udało. Pozdrawiam wszystkie mamusie i staraczki :) raszefka 23 Wrz 22:39 Jedna uwaga: chromosomy płciowe są jedną z 23 par chromosomów ludzkich obecnych we wszystkich komórkach organizmu ludzkiego, z wyjątkiem komórek rozrodczych, gdzie nie ma żadnych par, są 23 chromosomy, w tym jeden Y lub jeden X. Kingoskie 23 Wrz 22:45 Ja płci nie planowałam, ale kiedy analizowałam później cykl pod tym kątem, to teoria sprawdziła się. agapeel 24 Wrz 00:09 Ta teoria sprawdza się u 50% ;) Nie mogę nie skomentować wstępu. Najpierw autorka bloga napisała: "Słowem wstępu - chciałam napisać najpierw o tym, jak determinacja płci przebiega na poziomie genetycznym." Zabrzmiało to bardzo naukowo i profesjonalnie to co przeczytałam później świadczyło o kompletnym niezrozumieniu tematu. Niestety... Natomiast to, że plemnik z chromosomem Y jest szybszy niż X to nie "fakt" tylko kolejna niepotwierdzona badaniami teoria. Niezalogowana 24 Wrz 01:02 raszefka - słuszna uwaga, dziękuję. Mój błąd, poprawiłam. dudzianka 24 Wrz 05:28 wspolzylam dzien przed skokiem tempki i mam synka-czy teoria sie sprawdzila-sam Bog o tym tylko wie; malgorzatka82 24 Wrz 11:51 Ja jestem zaplanowaną niemal 30lat temu dziewczynką - wg tej teorii, więc coś w tym jest. Choć obecnie chciałabym cokolwiek a tu nic....Pozdrowienia Wiktoria 24 Wrz 14:48 Czy zbieg okolicznosci,czy fakt sprawdzony do konca pewnosci nie mam ale mam synka i córeczkę tak jak planowaliśmy z mężem. Pomimo,ze pod koniec się poddałam i wazne było aby mieć WOGÓLE I ZDROWE to i tak Bóg dopomógł :) I tego się bede trzymac :)) Klaus 25 Wrz 00:13 Wystarczy przeczytać książkę Shettlesa żeby to zrozumieć ale ciężko ją zdobyć. Jest też Wójcik ale to tylko słabsza, ograniczona, polska próba streszczenia Shettlesa. Nie każdy może zaplanować płeć, trzeba spełnić wszystkie warunki wymienione w książce pamiętając też, że są rodziny "skazane" na jedną płeć. Moja córka jest wzorcowym przykładem sposobu"na dziewczynkę" choć wtedy jeszcze płci nie planowałam. Nie podoba mi się pełen sceptycyzm niektórych. tush 25 Wrz 00:45 u mnie w dzien owulacji zaowocowalo rowniez synkiem be_atka 25 Wrz 14:46 2 razy planowałam chłopca, udała się córcia i synuś, czyli "potwierdzone" 50/50 :) Sasecik 26 Wrz 14:21 Dobrze wiedzieć w planowaniu dziecka. ikamgm 26 Wrz 17:26 u mnie też ta teoria się nie sprawdziła, nie było stosunku w okolicach samej owulacji i jest chłopak ;) Goma 27 Wrz 12:32 U mnie współżycie było na 4 dni przed skokiem i 4 dni po skoku = synek tulka 27 Wrz 12:47 A u mnie sie sprawdzilo!Dzien przed pojawieniem sie plodnego sluzu,kilka dobrych dni przed owulacja - poczela sie moja córunia:-)Chcielibysmy miec jeszcze chlopca,a jak sie nie uda,to druga dziewczynke:-) agapeel 27 Wrz 20:48 Klaus, jeśli chodziło Ci o mój sceptycyzm, to wynika on z zaznajomienia się z publikacjami na ten temat. O tym czy badania są wiarygodne decyduje ich powtarzalność i potwierdzenie przez inne badania wykonane przez innych naukowców. W przypadku metody Shettlesa, jego teorie nie znalazły potwierdzenia w późniejszych badaniach. Klaus 28 Wrz 17:23 Może w badaniach nie znalazły potwierdzenia ale w praktyce na pewno;)Coraz częściej nawet ginekolodzy którzy podchodzili przecież do tego sceptycznie, dają właśnie tego typu porady. Oczywiście nigdy nie ma 100% pewności ale coś w tym musi być... Klaus 28 Wrz 17:26 Nie pisałam nic na temat potwierdzonych badań, lekarzem nie jestem i być nie zamierzam. Chodziło mi raczej o to, że ta metoda sprawdza się w życiu naprawdę, znam liczne przykłady. Coraz częściej nawet ginekolodzy którzy podchodzili przecież do tego sceptycznie, dają właśnie tego typu porady. Oczywiście nigdy nie ma 100% pewności ale coś w tym musi być...a może to jakieś czary?;) mika 05 Paź 23:15 Dziewczyny, chcę mieć córkę, bo synka już mam. Czyli najlepiej współżyć do owulacji?Np. 3 dni przed owulką? (testem owulacyjnym pozytywnym)? bewe82 06 Paź 12:21 u nas współżycie 2 dni przed szczytem / 3 dni przed skokiem = córka magda 12 Paź 10:23 u mnie sie teoria nie sprawdziła, u nas współżycie w dniu owulacji = dziewczynka :) Monika 11 Gru 22:23 26 lat temu moi rodzice planowali córeczkę i udało się - urodziłam się ja ;) Moja mama miała jakąś książkę i stosowała się do tej metody. blask_gwiazdy 22 Wrz 23:29 ostatni stosunek 4 dni przed szczytem -synek :) metody metodami, a życie swoje ;) jemalii 09 Maj 11:48 ja myślę, że zależy to od tak wielu czynników, że pewnie trudno byłoby zaplanowac plec dziecka m4d4g4sk4r 13 Sie 13:53 witam serdecznie:) planuje starania na coreczke :) gdyz mamy juz wspanialego syna ,no a wiadomo,ze wiele par marzy o „parce” tak wiec moje pytanie jest nastepujace…podczas robienia testow owulacyjnych ,ktore wykonuje po @ i gdy tylko wyjdzie na tescie owu. 1-a kreseczka to czy powinnam juz zakonczyc starania na coreczke? czy byc moze dalej serduchowac :) i zakonczyc gdy ukaza sie 2-e kreseczki? bo sama juz nie wiem jak na to gory dziekuje za porade;) i czy przy pomiarze temperaturki bede miec spadek wtedy przestaje serduchowac tak? bo tzn ze zaczyna sie owulacja i bedzie skok tempki:)? dobrze mysle;) Aby dodać komentarz musisz być zarejestrowanym użytkownikiem 28dni. Zarejestruj się Poprzednie wpisy: O śluzie szyjkowym raz jeszcze (09 Maj 10:46)Kubeczek menstuacyjny? A może podpaski wielorazowe? (24 Maj 12:58)O skoku temperatury i metodzie termicznej ścisłej (01 Cze 00:14)Metoda Teresy Kramarek (12 Cze 21:10)Jak przygotować się do starań o dziecko? (22 Cze 12:43)Metoda Billingsa - obserwacje wyłącznie śluzu szyjkowego (30 Cze 13:34)Czy mój cykl nie jest czasem za długi/za krótki? (17 Lip 20:22)Metoda LMM/Kippleyów (31 Lip 22:44)Ból okołoowulacyjny - odczuwam moment owulacji? (08 Sie 13:44)Castagnus, słów kilka. (19 Sie 14:03)Castagnus, uzupełnienie. (28 Sie 10:21)Kilka ciekawostek na temat nasienia. (31 Sie 23:42)Kilka ciekawostek na temat nasienia - część II (12 Wrz 15:12)Znaczenie nasienia (cz III) (23 Wrz 10:05)Planowanie płci dziecka - fakt czy fikcja? (23 Wrz 10:06)Czy zachęcisz do samoobserwacji swoją córkę? (30 Wrz 13:34) 37 odpowiedzi na pytanie: Ile razy można mieć cc ? ja mialam dwa cc, z powodu wady szyjki ze chyba nie ma jakis regul,co do ilosci kobiete,ktora miala 3 jak jest znieczulenie ogolne,to ma to wplyw na organizm,ale przy znieczuleniu miejscowym,chyba mniej,tak mi sie wydaje,ale moze najlepiej porozmawiaj na ten temat z anestezjologiem i ginekologiem,jak oni na to patrza z punktu medycznego. Keyti, Ja sie wlasnie szykuje na trzecia, planowana cesarke. Pierwsza byla w ostatniej chwili (brak postepu z rozwarciem), druga byla juz planowana. Teraz zachcialo nam sie zaryzykowac po raz trzeci, ze moze uda sie chlopiec :). W W. B. jest takie podejscie, ze mozna miec trzy ciecia, nalezy jednak zachowac jakas tam odpowiednia roznice pomiedzy nimi. Natomiast w Polsce jak sie pytalam to wcale trzy nie jest limitem. Wszystko zalezy od kondycji matki i od tego jak sie rana zrasta itd. Nadal trzeba zachowac jakas rozsadna roznice pomiedzy nimi, chyba dwa lata, ale to wszystko zalezy od lekarza u ktorego konsultujesz i od Twojego stanu po poprzedniej cesarce. Zamieszczone przez siasiaKeyti,Ja sie wlasnie szykuje na trzecia, planowana cesarke. Pierwsza byla w ostatniej chwili (brak postepu z rozwarciem), druga byla juz planowana. Teraz zachcialo nam sie zaryzykowac po raz trzeci, ze moze uda sie chlopiec :).W W. B. jest takie podejscie, ze mozna miec trzy ciecia, nalezy jednak zachowac jakas tam odpowiednia roznice pomiedzy nimi. Natomiast w Polsce jak sie pytalam to wcale trzy nie jest limitem. Wszystko zalezy od kondycji matki i od tego jak sie rana zrasta itd. Nadal trzeba zachowac jakas rozsadna roznice pomiedzy nimi, chyba dwa lata, ale to wszystko zalezy od lekarza u ktorego konsultujesz i od Twojego stanu po poprzedniej cesarce. Gratuluję trzeciej ciąży i życzę żeby wszystko było dobrze i najlepiej bezboleśnie! 🙂 Dla mnie to dobra informacja,że trzecia cesarka to jeszcze jest ogólnie uznawana za w miare bezpieczną 🙂 Zawsze chciałam mieć troje dzieciaczków…chociaż ostatnio z mężem “uzgodniliśmy” że zostanie ich dwoje…bo finansowo ciężko i bym do pracy musiała iść…tzn radzimy sobie ale… Noi teściowa to chyba by się pogniewała na nas…( a objecała,że zajmie mi się dziećmi jak wrócę do pracy-a tak to pewnie by odmówiła)… Noi że to trzecia cesarka-mój się boi,że coś się nam stanie. Tak uzgodniliśmy,że dwoje zostanie-i nawet jak gdzieś wychodzilismy z domu…z dziećmi i wracamy to myślę sobie z przekonaniem,że dwoje zostanie…bo to sajgon z dwoma dzieciaczkami a co dopiero z trzecim…:) Ale…serce mi ciągle mówi,że trzecie….że miało być…to takie głupie ale “tęsknie” za nim…chociaż mam już sobie,że dwoje starczy…. Ale chyba to jest silniejsze ode mnie pomimo wszystko. Ehh…Dziękuję za odpowiedź na mojego posta i pozdrawiam! 🙂 Moja mam miala 3 cc. Pierwszą w ostatniej chwili, brak postępu, nr 2 już z takim nastawieniem, a 3 po 8 latach od 2 planowana. Nic sie nie działo, nikt tez nie zakazywal mamie ciąż;) Zamieszczone przez keytiGratuluję trzeciej ciąży i życzę żeby wszystko było dobrze i najlepiej bezboleśnie! 🙂 Dla mnie to dobra informacja,że trzecia cesarka to jeszcze jest ogólnie uznawana za w miare bezpieczną 🙂 Zawsze chciałam mieć troje dzieciaczków…chociaż ostatnio z mężem “uzgodniliśmy” że zostanie ich dwoje…bo finansowo ciężko i bym do pracy musiała iść…tzn radzimy sobie ale… Noi teściowa to chyba by się pogniewała na nas…( a objecała,że zajmie mi się dziećmi jak wrócę do pracy-a tak to pewnie by odmówiła)… Noi że to trzecia cesarka-mój się boi,że coś się nam stanie. Tak uzgodniliśmy,że dwoje zostanie-i nawet jak gdzieś wychodzilismy z domu…z dziećmi i wracamy to myślę sobie z przekonaniem,że dwoje zostanie…bo to sajgon z dwoma dzieciaczkami a co dopiero z trzecim…:) Ale…serce mi ciągle mówi,że trzecie….że miało być…to takie głupie ale “tęsknie” za nim…chociaż mam już sobie,że dwoje starczy…. Ale chyba to jest silniejsze ode mnie pomimo wszystko. Ehh…Dziękuję za odpowiedź na mojego posta i pozdrawiam! 🙂 U nas bylo prawie tak samo (a jakiej plci sa Wasze dzieciaczki??). Najpierw planowalismy tylko dwoje, bo z dwojka jest w zyciu generalnie latwiej niz z trojka. I jadac na wczasy i wszedzie indziej zreszta. Samochod tez trzeba juz wiekszy itd. No ale w miare jak Megan rosla, rosla tez i moja wewnetrzna potrzeba na trzecie dziecko (teraz to juz definitywnie koniec, bo ciezko mi w tej ostatniej ciazy). Tak naprawde to bylo mi wszystko jedno czy bedzie chlopiec, ale ten argument wykorzystalam w pertraktacjach z mezem ;). Na szczescie udal sie chlopiec, maz w siodmym niebie… A ze pertraktacje trwaly z ponad rok, to roznica pomiedzy Megan a malym bedzie prawie 4,5 roku. Ale to tylko na dobre wyjdzie, bo rana po ostatniej cesarce miala sie czas porzadnie bardzo rozumiem co teraz czujesz z tym niedosytem. I jak tak juz teraz masz to to tylko bedzie sie wzmagalo z czasem. U mnie ten zamysl byl wiekszy i wiekszy, ale na poczatku to balam sie nawet wspomniec na ten temat, bo maz po mojej drugiej cesarce byl gotow sie sterylizowac tak w ogole!! 😮 Dobrze, ze mu nie pozwolilam!A wlasnie, bezbolesnie to by sie przydalo :), bo juz mnie ciarki przechodza na sama mysl! A pozniej tez i do formy dochodzilam trzy razy dluzej niz dziewczyny po normalnych w podejmowaniu decyzji :). A tesciowa to bym sie najmniej przejmowala. Jeszcze pewnie piec razy zmieni nastawienie co do tematu. hej, ja niedawno miałam 3 cc. między 1 a 2 były 4 lata różnicy a między 2 a 3 -2 lata. każdą zniosłam dobrze no i moja macica też 😉 i nie mówię, że to ostatnie dziecko…. fajne odwaznych swiat nalezy Zamieszczone przez mamamaksiahej, ja niedawno miałam 3 cc. między 1 a 2 były 4 lata różnicy a między 2 a 3 -2 lata. każdą zniosłam dobrze no i moja macica też 😉i nie mówię, że to ostatnie dziecko…. Jejku…gratuluję…śliczne dzieciaczki 🙂 Coraz bardziej się nakręcam na trzecie…:) Zamieszczone przez siasiaU nas bylo prawie tak samo (a jakiej plci sa Wasze dzieciaczki??). Najpierw planowalismy tylko dwoje, bo z dwojka jest w zyciu generalnie latwiej niz z trojka. I jadac na wczasy i wszedzie indziej zreszta. Samochod tez trzeba juz wiekszy itd. No ale w miare jak Megan rosla, rosla tez i moja wewnetrzna potrzeba na trzecie dziecko (teraz to juz definitywnie koniec, bo ciezko mi w tej ostatniej ciazy). Tak naprawde to bylo mi wszystko jedno czy bedzie chlopiec, ale ten argument wykorzystalam w pertraktacjach z mezem ;). Na szczescie udal sie chlopiec, maz w siodmym niebie… A ze pertraktacje trwaly z ponad rok, to roznica pomiedzy Megan a malym bedzie prawie 4,5 roku. Ale to tylko na dobre wyjdzie, bo rana po ostatniej cesarce miala sie czas porzadnie bardzo rozumiem co teraz czujesz z tym niedosytem. I jak tak juz teraz masz to to tylko bedzie sie wzmagalo z czasem. U mnie ten zamysl byl wiekszy i wiekszy, ale na poczatku to balam sie nawet wspomniec na ten temat, bo maz po mojej drugiej cesarce byl gotow sie sterylizowac tak w ogole!! 😮 Dobrze, ze mu nie pozwolilam!A wlasnie, bezbolesnie to by sie przydalo :), bo juz mnie ciarki przechodza na sama mysl! A pozniej tez i do formy dochodzilam trzy razy dluzej niz dziewczyny po normalnych w podejmowaniu decyzji :). A tesciowa to bym sie najmniej przejmowala. Jeszcze pewnie piec razy zmieni nastawienie co do tematu. No tak też jak się próbuję nastawić na dwójkę to tłumaczę sobie,że z dwójką jest łatwiej…samochód mamy malutki i trzeba byłoby zmieniać(ale niemamy na to funduszy),że mamy już córkę i synka, że poco kusić los skoro są zdrowi itd…że odchowam ich i do pracy będę mogła iść…że mniejsza przerwa w pracy itd… Ale serce swoje czuje 🙂 Co do teściowej to nie zmieni nastawienia. Tego jestem pewna. Jak chcieliśmy pierwsze dziecko mówiła: “Poco wam dziecko, dziecko to skarbonka bez dna.” Przy drugim nie wiedziała, ze się staramy i jak się urodził stwierdziła: “No myślę,że skończyliście już produkcję.” Oczewiście teraz kupuje im ciągle coś…i widać,że szaleje za nimi. Wiem jednak,że jak się zdecydowalibyśmy na trzecie a potem mielibyśmy jakieś problemy finansowe to nam wypomni to trzecie dziecko! Liczę się z jej zdaniem (trochę),bo miała mi się zająć dziećmi za rok…jak pójdę do pracy (oczewiście w te brakujące godziny tylko)… Ale jakby trzecie było to ona odmówi…ehh Zamieszczone przez adonayfajne odwaznych swiat nalezy Super dzieciaczki,wspaniale razem wyglądają…:) Zamieszczone przez keytiWitam! Dziewczyny ile razy można mieć cc? Ile razy miałyście? Jak to było za każdym razem? Mam dwoje dzieci a marzylo mi się zawsze troje…jednak ze wskazań medycznych za każdym razem miałam robioną cesarkę w ostatniej chwili (nie były planowane). Niewiem na ile byloby niebezpieczne decydowanie się na jeszcze jedno dziecko? Może lepiej zostać przy dwójce? Jestem rozdarta… Piszcie proszę o swoich doświadczeniach,o doświadczeniach znajomych,o tym co wiecie…pozdrawiam! Ja mialam ciecie 2 razy, planuje 3 dziecko za jakies 3 lata, tez bedzie ciecie, moj lekarz o tym wie. Sama zaproponowala 3 letnia przerwe. Zamieszczone przez mamamaksiahej, ja niedawno miałam 3 cc. między 1 a 2 były 4 lata różnicy a między 2 a 3 -2 lata. każdą zniosłam dobrze no i moja macica też 😉i nie mówię, że to ostatnie dziecko…. Gratuluje, podoba mi sie takie nastawienie. Widze, ze masz tzrecią coreczke, ja marze o corci, mam dwoch synkow 🙂 do poczytania (3 cc i więcej): Wszystko zależy chyba od kondycji mamy. Ja miałam dwie cesarki i przy drugiej jak leżałam na stole to lekarz powiedział mi żeby nie przyszło mi do głowy trzecie dziecko bo kolejnej ciąży mogłabym nie przeżyć. Mam podobno straszne zrosty na macicy. Tak więc ja więcej dzieci nie planuję. Ale jak widać można mieć więcej nić dwie. Zamieszczone przez gosikdo poczytania (3 cc i więcej): Gosik dziękuję ślicznie za linka 🙂 Przeczytałam wszystko… pocieszające jest to co przeczytałam 🙂 Widzę,że jesteś w ciąży…gratuluję i życzę szczęsliwego rozwiązania! 🙂 Zamieszczone przez luczkaWszystko zależy chyba od kondycji mamy. Ja miałam dwie cesarki i przy drugiej jak leżałam na stole to lekarz powiedział mi żeby nie przyszło mi do głowy trzecie dziecko bo kolejnej ciąży mogłabym nie przeżyć. Mam podobno straszne zrosty na macicy. Tak więc ja więcej dzieci nie jak widać można mieć więcej nić dwie. Witaj…kurcze mi lekarz nic nie powiedział… A ja nie zapytalam..okolicznosci były takie,że miałam rodzić naturalnie -ale znowu wyszło inaczej,ciśnienie wysokie miałam i byłam przerażona…i nie spytałam…:( Zamieszczone przez keytiGosik dziękuję ślicznie za linka 🙂 Przeczytałam wszystko… pocieszające jest to co przeczytałam 🙂 Widzę,że jesteś w ciąży…gratuluję i życzę szczęsliwego rozwiązania! 🙂 Proszę bardzo 🙂Sama się nie wypowiadam, bo jestem po porodach sn, ale jakoś ostatnio temat żywo mnie zinteresował 😉 Osbiście znam jedną mamę po 3 cc, lekarz na stole odradzał kolejną ciążę. Zamieszczone przez keytiWitam! Dziewczyny ile razy można mieć cc? Ile razy miałyście? Jak to było za każdym razem? Mam dwoje dzieci a marzylo mi się zawsze troje…jednak ze wskazań medycznych za każdym razem miałam robioną cesarkę w ostatniej chwili (nie były planowane). Niewiem na ile byloby niebezpieczne decydowanie się na jeszcze jedno dziecko? Może lepiej zostać przy dwójce? Jestem rozdarta… Piszcie proszę o swoich doświadczeniach,o doświadczeniach znajomych,o tym co wiecie…pozdrawiam! moja szwagierka miala 3 cesarki… pierwsza byla 6 lat temu druga rok, a teraz urodzila 3 dziecko przez cesarke… takze rok po roku miala cesarke a z tego co slyszalam powinno byc przerwy minimum 2 lata… pozdrawiam i zycze udanych decyzji… 🙂 Zamieszczone przez keytiWitaj…kurcze mi lekarz nic nie powiedział… A ja nie zapytalam..okolicznosci były takie,że miałam rodzić naturalnie -ale znowu wyszło inaczej,ciśnienie wysokie miałam i byłam przerażona…i nie spytałam…:( Gdybys rzeczywiscie zapragnela tego trzeciego dziecka bardzo bardzo, to najpierw pojdz do lekarza i porozmawiaj. Jesli beda jakiekolwiek przeciwskazania to na pewno wysle Cie najpierw na usg i wszystko bedzie wiadomo jak pozrastaly Ci sie wszystkie warstwy. Mnie prawde mowiac to nikt nic nie sprawdzal, ale w cywilizowanym kraju 🙂 to chyba powinni cos zadzialac jakbys nie byla pewna. Ciekawa jestem swoja droga czy mi cos powiedza tym razem – chociaz ja to teraz mysle o podwiazaniu jajowodow za jednym zamachem jak juz i tak bede pocieta. Zamieszczone przez siasiaGdybys rzeczywiscie zapragnela tego trzeciego dziecka bardzo bardzo, to najpierw pojdz do lekarza i porozmawiaj. Jesli beda jakiekolwiek przeciwskazania to na pewno wysle Cie najpierw na usg i wszystko bedzie wiadomo jak pozrastaly Ci sie wszystkie warstwy. Mnie prawde mowiac to nikt nic nie sprawdzal, ale w cywilizowanym kraju 🙂 to chyba powinni cos zadzialac jakbys nie byla pewna. Ciekawa jestem swoja droga czy mi cos powiedza tym razem – chociaz ja to teraz mysle o podwiazaniu jajowodow za jednym zamachem jak juz i tak bede pocieta. Tak myślę,że się spytam lekarza… Ale jak widać każdy ma inne zdanie(ciekawe jakie ma ten do którego ja chodzę). Też po trzecim dziecku wolałabym mieć pewność,że w czwarta ciążę nie zajdę…ciekawe czy by mi tutaj w polsce podwiązali tak przy okazji cesarki… 12Następne » Znasz odpowiedź na pytanie: Ile razy można mieć cc ? Dodaj komentarz Decyzja o dziecku i o tym, ile mieć dzieci powinna być podejmowana wspólnie z partnerem. Dobrze, jeśli para stara się nie tylko określić, jakie ma nadzieje i oczekiwania związane z rodzicielstwem, ale także oprzeć swoją decyzję o ilości potomstwa na racjonalnych argumentach. Niestety, jednym z ważnych aspektów takiej decyzji jest aspekt finansowy posiadania dziecka. Zobacz film: "Ile mieć dzieci?" 1. Posiadanie jednego dziecka Posiadanie tylko jednego dziecka ma swoje zalety. Oboje rodzice mogą poświęcić jedynakowi więcej czasu, niż w przypadku posiadania większej ilości potomstwa. Uwaga rodziców nie musi być dzielona między kilkoro dzieci, więc jeśli dziecko ma problemy, mogą być one szybko zauważone i rozwiązane. Utarł się pogląd, że jedynacy to dzieci samolubne, rozpieszczone, niepotrafiące się dzielić, manipulujące otoczeniem i częściej używające kłamstwa, aby osiągnąć swoje cele. Skąd wzięła się tak zła opinia? Została zapoczątkowana jeszcze pod koniec XIX wieku przez G. Stanleya Halla, psychologa zajmującego się problematyką rozwoju dziecka. Przeprowadził on badania, z których wynikało jasno, że dzieci posiadające rodzeństwo potrafią lepiej przystosowywać się do otoczenia, w związku z czym lepiej radzą sobie w późniejszym życiu. Obecnie takie poglądy są odrzucane przez psychologów. Wiele badań mówi, że przystosowanie społeczne i pozytywne cechy nie zależą od ilości lub braku rodzeństwa. Jeśli chodzi o stereotypy, zostały one dawno obalone. Jednak czy nie ma żadnej różnicy między jedynakami a osobami posiadającymi rodzeństwo? Oczywiście, że jest. Jedynacy są, uśredniając, lepiej wyedukowani, częściej kończą szkoły wyższe, poziom inteligencji także jest u nich wyższy. Wiąże się to zapewne z faktem, że w przypadku jednego dziecka rodzice częściej mogą sobie pozwolić na korepetycje i dodatkowe zajęcia. A i uwaga rodziców poświęcona niemal w całości jednemu dziecku nie jest bez znaczenia. Obecnie rodziny są coraz mniejsze, partnerzy decydują się coraz częściej na tylko jedno dziecko. Ma to związek nie tylko z potrzebami rodziców, ale także z coraz później podejmowaną decyzją o dziecku. Po urodzeniu i „odchowaniu” dziecka, kobiety po trzydziestym roku życia nie decydują się na kolejne dzieci, ze względu na większe ryzyko związane z późną ciążą - taka ciąża jest obarczona dość wysokim ryzykiem poronienia i wad wrodzonych u dziecka. 2. Posiadanie dużej rodziny Kilkoro dzieci w jednej rodzinie to obecnie rzadkość. Posiadanie większej ilości potomstwa wiąże się z koniecznością dzielenia uwagi i czasu rodziców pomiędzy dzieci. Oboje rodzice powinni pamiętać, aby nie faworyzować żadnego z dzieci, gdyż może to wywołać niezdrową rywalizację rodzeństwa o pochwały i uwagę, co z czasem może przerodzić się w agresję. Większa ilość dzieci nie oznacza, że będzie im poświęcane zbyt mało czasu. Oznacza jedynie, że rodzicom może być trudno zachować równowagę w obdzielaniu swoją uwagą i pomocą kilkorga dzieci. Wychowanie jedynaka może się okazać nieco prostsze. Aspekt finansowy posiadania dużej rodziny jest dość oczywisty. Przy kilkorgu dzieciach trudno jest każdemu z nich regularnie kupować nowe rzeczy, inwestować w rozwój zainteresowań czy korepetycje. Nowe przedmioty i inwestowanie pieniędzy nie są jednak niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka. Tak naprawdę, kolejność urodzenia nie ma większego wpływu na charakter i inteligencję dzieci. Owszem, jest to popularny pogląd, ale wiele z badań mu przeczy. Charakter i inteligencja dziecka zależą w dużej mierze od genów, otoczenia i wychowania. A to już jest uzależnione od rodziców, nie od ilości rodzeństwa. polecamy About Agnieszka SkoczylasAgnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama 3Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Blogerka. Udziela rodzicom konsultacji w duchu Rodzicielstwa Bliskości i Porozumienia bez Przemocy (NVC).

ile bede miec dzieci i jakiej plci